| Piłka nożna / Betclic 1 Liga
Pacific Media Group (PMG) zostanie nowym większościowym udziałowcem GKS Tychy. Sprzedaż klubu powinna zostać sfinalizowana jeszcze w tym tygodniu. Tyski klub trafi w ręce międzynarodowego koncernu, który jest właścicielem sześciu europejskich klubów i nigdzie nie osiągnął sukcesu sportowego. Futbol sprowadzany jest tam do roli płaszczyzny umożliwiającej przeprowadzanie biznesowych idei.
To już jest pewne. GKS Tychy zmienia właściciela. Pierwszoligowy klub trafi w ręce międzynarodowego koncernu Pacific Media Group. Transakcja będzie miała dwa etapy, ale już po pierwszej części sprzedaży Pacific Media zostanie większościowym udziałowcem. Według nieoficjalnych informacji, inwestor ma docelowo przejąć od miasta 70-75 procent udziałów.
Transakcję wyceniono na około 1,5 miliona euro. Nowy inwestor przejmie klub w dobrej kondycji finansowej, bez poważnych zobowiązań finansowych.
Miasto już od dłuższego czasu szukało kupca na sekcję piłkarską. W tym celu drużyna piłkarska została swego czasu wyodrębniona ze spółki Tyski Sport. Powstała w ten sposób spółka KP GKS Tychy, której udziałowcem jest Tyski Sport.
W 2019 roku GKS Tychy próbowali kupić przebierańcy z Meksyku, których demaskowaliśmy na łamach TVPSPORT.PL. Prezydent Tychów podpisał list intencyjny z władzami regionu Puebla, do drużyny trafił podstarzały gwiazdor Carlos "Gullit" Pena, ale na koniec wszystko okazało się ściemą. Meksykanie zniknęli równie szybko jak się pojawili i tyle było z wielkich planów.
Rok później "Gazeta Wyborcza" rozpisywała się o inwestorach z Hiszpanii, ale i z tego nic nie wynikło. Tym razem jest inaczej.
Przedstawiciele Pacific Media Group wcześniej kręcili się wokół Lechii Gdańsk, a potem przez cztery miesiące negocjowali z Piastem Gliwice. W tym drugim klubie rozmowy weszły na pewien etap zaawansowania, ale rozbiło się o kwestie finansowe. Inwestor nie był w stanie przedstawić żadnego rzetelnego planu na przyszłość klubu.
W Tychach rozmowy udało się doprowadzić do końca.
– Nie ma mowy o żadnej sprzedaży. My, można powiedzieć wpuszczamy inwestora, chodzi o to, żeby podniósł kapitał zakładowy klubu, a tym samym uzyskał większość, możliwość zarządzania – mówił w grudniu na łamach portalu Tychy24.net prezydent miasta, Andrzej Dziuba.
Czy to dobra decyzja? Na pewno odważna. Pacific Media Group to międzynarodowy fundusz inwestycyjny. GKS Tychy będzie… siódmym klubem należącym do grupy.
Liderem PMG jest Amerykanin Paul Conway (zdarza się pisownia Convay), a jego bliskim współpracownikiem jest Chien Lee (Amerykanin z chińskimi korzeniami) – twórca funduszu NewCity Capitol. Wspólnie szukają klubów na sprzedaż. Chwalą się amerykańskim podejściem do sportu – moneyball, zarządzanie statystykami itd. To piękne hasełka, które kojarzą się z nowoczesnym podejściem, szansą na nowe otwarcie, ale przy niewłaściwym podejściu zazwyczaj kończą się spektakularną katastrofą.
A ci dwaj Amerykanie w świecie futbolu żyją od katastrofy do katastrofy.
Obecnie Pacific Media Group posiada udziały w Barnsley z Anglii, FC Thun ze Szwajcarii, KV Ostenda z Belgii, Esbjerg FB z Danii, Nancy z Francji oraz Den Bosch z Holandii. W marcu grupa nabyła dziesięć procent akcji niemieckiego FC Kaiserslautern.
W Tychach liczą, że nowy inwestor będzie oznaczał szybki awans do PKO Ekstraklasy. Ale to wcale nie jest takie pewne, Pacific Media Group oznacza... kłopoty. W poprzednim sezonie aż trzy kluby należące do PMG zanotowały spadek z ligi… A do tego doszło drenowanie składów z najlepszych zawodników. Oto lista osiągnieć w poszczególnych klubach.
Angielski klub należy do PMG od roku 2017. Przez kilka lat z powodzeniem grał na poziomie Championship, ale ostatni sezon skończył się tragedią. Barnsley wygrało tylko sześć spotkań i zajęło ostatnie miejsce w tabeli, co było równoznaczne ze spadkiem. W feralnym sezonie drużynę prowadziło aż trzech trenerów, na koniec misję ratowania powierzono Markusowi Shoppowi, ale ten nie podołał, a po sezonie nie gryzł się w język. – Nie dało się nas oglądać na boisku. A co gorsza, nie wiedzieliśmy, kto tak naprawdę rządzi klubem – skomentował. Dziś Barnsley jest w czołówce League One, ze sporymi nadziejami choćby na awans do baraży. Warto podkreślić, że jednym z najbardziej udanych transferów Barnsley w tym okresie było sprowadzenie Michała Helika z Cracovii.
Po spadku klubu Conway i Lee zostali przegłosowani i musieli ustąpić z zarządu klubu. W tym sezonie do klubu przyszli tylko darmowi zawodnicy, sprzedano za to Carltona Morrisa za dwa mln euro.
Ten klub wpadł w ręce PMG pod koniec roku 2019 i był to ostatni sezon na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Spadek w pierwszym roku zarządzania przez PMG. Od trzech lat klub próbuje wrócić do Swiss Super League i być może w tym sezonie w końcu się uda. Na dziś FC Thun zajmuje trzecie miejsce z raptem trzema punktami straty do lidera.
W tym sezonie transfery do i z klubu tylko darmowe.
Belgijski klub został przejęty przez PMG w 2020 roku 2 trudnej sytuacji finansowej, ale zmiana właściciela nie odmieniła tej sytuacji. Już przed sezonem 2021/22 wniosek został uznany za niekompletny, a uwagę zwracały wysokie długi. Dziś Ostenda nadal gra w Jupiler Pro League, ale ten sezon może zakończyć się spadkiem, bo po 31 kolejkach drużyna jest w strefie spadkowej. Być może zmieni właściciela, bo klubem zainteresowała się inna duża grupa kapitałowa, Fosun.
W tym sezonie klub pozyskał jednego zawodnika za gotówkę (250 tys euro za wypożyczenie Mateo Baraca), a sprzedał piłkarzy za łącznie blisko… 10 mln euro!
Klub pozyskany w marcu 2021 roku. Spadek w 2022. Tu kłopoty zbiegły się z zatrudnieniem znanego w Polsce... Petera Hyballi. Szalony trener zatruł atmosferę w zespole, a drużyna spisywała się fatalnie. W końcu odwrócili się od niej także fani – w trakcie ostatniego meczu sezonu opuścili trybuny po 19 minutach i 24 sekundach spotkania (klub powstał w 1924). Pozostała po nich tylko flaga "F*ck PMG". Dziś Esbjerg FB zajmuje trzecie miejsce w drugiej lidze.
W tym sezonie klub pozyskał tylko darmowych zawodników i w taki sam sposób się ich pozbywał.
To klub, który uzupełnił sezon rozpaczy (2021/22) zakończony spadkiem trzech klubów PMG. Sezon dla Nancy skończył się prawdziwą katastrofą i spadkiem na trzeci poziom rozgrywkowy. Pod koniec sezonu, przy stanie 0:3 z Quevilly Rouen wściekli kibice wtargnęli na murawę i mecz został przerwany. Nancy, aby zachować szanse na utrzymanie, musiało ten mecz wygrać. Po spadku poprzedni właściciel francuskiego klubu mocno skrytykował Conwaya. – Nie rozpoznaję już naszego klubu. To smutne widzieć A Nancy w tym stanie… Zostaliśmy oszukani przez ich komunikację i fałszywe obietnice, tak jak i oszukali kibiców – powiedział Jacques Rousselot na łamach „L’Est Republicain”. Nancy było ostatnie w tabeli od piątej kolejki. Dziś jest w środku tabeli trzeciej ligi bez większych szans na awans, a na stadion przychodzi garstka fanów.
Po spadku klub pozyskał 15 zawodników, a oddał dziewięciu. Wszystkie transfery (w obie strony) były darmowe.
Jeden z dwóch klubów w stajni PMG, który nie przeżył spadku, ale może to się stać w tym sezonie. We wrześniu 2021 roku PMG przejęło holenderskiego drugoligowca, FC Den Bosch. Conway obiecywał awans, ale nie od razu. – Moglibyśmy zacząć szastać pieniędzmi, ale to tak nie działa. Często można zobaczyć kluby, które zaraz po awansie spadają, bo nie były na ten awans gotowy. My chcemy tu coś zbudować. Niech budżet rośnie, a wraz z nim drużyna, by po awansie była w stanie odegrać ważniejszą rolę w Eredivisie – mówił po sfinalizowaniu transakcji. Minęło 1,5 roku i Den Bosch walczy o… utrzymanie w drugiej lidze. W 31 kolejkach zgromadziło 30 punktów, a w marcu przegrało z PEC Zwolle… aż 0:13!
W tym sezonie tylko darmowe transfery.
Podsumowując, sześć klubów PMG wydało w tym sezonie na transfery łącznie 250 tys euro, a na sprzedaży zarobiło 12 milionów. Chyba nie trzeba pisać jak to wpłynęło na kadry zespołów.
PMG podkreśla, że tworząc sieć klubów chce sprawnie zarządzać danymi, płynnie wymieniać wiedzę i zawodników, bo nie brak transferów między klubami należącymi do grupy. Warto tu dodać, że UEFA coraz łaskawszym okiem patrzy na kluby zarządzane przez tych samych właścicieli. To opowieść na inną historię.
Jeszcze w tym tygodniu ma się odbyć konferencja prasowa w sprawie sprzedaży GKS Tychy.
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* (964 firm) oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP (88 firm), w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.