Obradujący w Astanie kongres UEFA jednogłośnie przyjął projekt powołujący do życia nowe rozgrywki reprezentacji narodowych – Ligę Narodów. To autorski pomysł przewodniczącego UEFA Francuza Michaela Platiniego, który ma na celu uatrakcyjnić mecze międzypaństwowe i ograniczyć do minimum rozgrywanie spotkań bez żadnej stawki, a także przyciągnąć większe pieniądze za prawa do transmisji.
Rozgrywki Ligi Narodów zakładają podział drużyn zrzeszonych w UEFA na cztery grupy według rankingu. Liga Narodów ma być dodatkową furtką do awansu na mistrzostwa Europy i mistrzostwa świata. Rozgrywki Ligi Narodów mają ruszyć w 2018 roku, po mistrzostwach świata w Rosji.
W rozgrywkach będą uczestniczyć wszystkie 54 europejskie reprezentacje, które zostaną podzielone na cztery ligi, zgodnie z miejscami zajmowanymi w rankingu UEFA.
W dwóch najsilniejszych ligach (A i B) grać będzie po 12 zespołów, kolejne będą składały się z 14 (C) i 16 drużyn (D). Polska w obecnym momencie znalazłaby się w drugiej grupie.
W każdej lidze powstaną cztery grupy, trzy lub czterozespołowe. Zwycięzcy każdej z grup awansują do wyższej ligi, z kolei te ekipy, które zajmą ostatnie miejsce, spadną do niższej. Triumfatorzy grup w lidze A zmierzą się w turnieju Final Four.
Dzięki Lidze Narodów, słabsze zespoły będą miały drugą okazję po eliminacjach na awans do mistrzostw Europy. Według planu, zwycięzcy grup w każdej z czterech lig będą grały potem o "bilet" na Euro.
Tym samym do 20 reprezentacji, które wywalczą awans dzięki eliminacjom, dołączone zostaną cztery drużyny z "dzikimi kartami" wywalczonymi w Lidze Narodów.
W dwóch najwyższych ligach walka będzie się również toczyła o możliwość gry o mistrzostwa świata w 2022 roku. Dwie ekipy z tych rozgrywek będą rywalizowały o bezpośredni awans na mundial ze zwycięzcami baraży po eliminacjach MŚ.