| Piłka nożna

Ci drudzy – najlepsi asystenci: Mike Phelan (Manchester United)

Mike Phelan (L) i Ole Gunnar Solskjaer (fot. Getty)
Mike Phelan (L) i Ole Gunnar Solskjaer (fot. Getty)
Radosław Przybysz

Na przełomie 2018 i 2019 roku zaczynamy cykl tekstów poświęcony "tym drugim" – czyli najważniejszym, najbardziej wpływowym i po prostu najlepszym asystentom znanych trenerów piłkarskich. Na pierwszy ogień idzie Mike Phelan – przez lata asystent Aleksa Fergusona, który teraz pomaga Ole Gunnarowi Solskjaerowi w Manchesterze United.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ

Solskjaer ma 45 lat. Jego dwaj asystenci – Michael Carrick i Kierna McKenna – odpowiednio 37 i 32 lata. Nic dziwnego, że tymczasowy menedżer Manchesteru chciał dołączyć do sztabu kogoś z doświadczeniem. Wybrał Phelana, z którym znają się świetnie z przeszłości. Świetnie znają go również kibice. 56-letni trener to symbol powrotu do starych, dobrych czasów. Do czasów Sir Aleksa Fergusona.

"Manchester Evening News" nazwał go nawet "bohaterem klubu" i "najważniejszym wzmocnieniem sztabu", a zdaniem "The Telegraph", może pełnić nawet ważniejszą rolę niż Solskjaer, którego kierownictwo będzie "tylko symboliczne".

Zastępca przed kamerą

Norweg nigdy nie krył fascynacji stylem pracy Fergusona, o którym nie wypowiada się inaczej niż "boss". Wierzy na pewno, że Phelan przybliży mu wizję wielkiego menedżera. Nawet jeśli mieliby popracować razem tylko do czerwca. – Był tu przez lata, osiągnął to wszystko, pracował z szefem bliżej niż ja. Ma wielką wiedzę na temat futbolu i dobry, uspokajający wpływ na mnie – przyznał Solskjaer po pierwszych wspólnych zwycięstwach.

56-letni Anglik pierwszy raz trafił na Old Trafford w 1989 roku, jeszcze jako piłkarz, i spędził tam pięć lat kariery. Z Norwich ściągnął go "Fergie". Przed przyjściem Denisa Irwina grał na prawej obronie, później częściej na stoperze i w pomocy. W sumie wystąpił w 102 ligowych meczach w barwach Czerwonych Diabłów.

Pracę szkoleniową rozpoczął napierw u boku Gary'ego Megsona. Był jego asystentem w trzech kolejnych klubach (zaczynając od Norwich), aż w 1999 przeniósł do akademii United. Dwa lata później dołączył do sztabu pierwszego zespołu, a w 2008 roku został pierwszym asystentem Fergusona. Zastąpił Carlosa Queiroza, który objął reprezentację Portugalii. Był najbardziej zaufanym człowiekiem Szkota. Razem wygrywali Premier League, Puchar Anglii, Ligę Mistrzów...

Przez lata udzielał też przed- i pomeczowych wywiadów dla stacji BBC, której Ferguson odmawiał rozmów. Miał jej za złe zarzuty korupcyjne wobec swojego syna, Jasona.

Mike Phelan (L) i Sir Alex Ferguson (fot. Getty)
Mike Phelan (L) i Sir Alex Ferguson (fot. Getty)

Niespodziewany prezent

W 2013 roku, po 26 kolejnych sezonach "Fergie" odszedł. Na swojego następcę namaścił Davida Moyesa z Evertonu. Moyes zaczął rządy od wymiany całego sztabu trenerskiego. "Odsunięcie od składu Phelana, Rene Meulensteena i Erica Steela było jego pierwszym, dużym błędem" – pisze "Telegraph".

Anglik dołączył do sztabu Norwich, a w styczniu przez kilka dni był tymczasowym menedżerem Kanarków. Nie poprowadził ich jednak w żadnym spotkaniu. Jedyną samodzielną pracę zaliczył w Hull, które przejął po zwolnionym Stevie Bruce'ie, ale sam wytrwał na stanowisku niecały rok. Przegrał 13 z 24 meczów i zostawił Tygrysy na 20. miejscu. Nigdy nie spotkał się z Kamilem Grosickim. Polak trafił do Hull 31 stycznia, a Phelan został zwolniony 3 stycznia.

Po tej "przygodzie" postanowił odpocząć od Premier League. Przyjął posadę dyrektora sportowego australijskich Central Coast Mariners. Gdy na święta wrócił z Australii do rodzinnego Burnley, przyjął zaproszenie do poprowadzenia zajęć ze studentami Burnley College. Następnego dnia był już asystentem Solskjaera...

Jeden ze studentów zapytał go o jego marzenie. Powiedział, że jest nim ponowne poprowadzenie zespołu przed 70 tysiącami osób – mówił obecny na spotkaniu z Phelanem profesor. – Nie minęły 24 godziny i sen się spełnił. Mówił, że wrócił z Australii tylko na święta. Najwyraźniej nie spodziewał się, że czeka go taki prezent.

Sztab Ole Gunnara Solskjaera, z lewej Mike Phelan (fot. Getty)
Sztab Ole Gunnara Solskjaera, z lewej Mike Phelan (fot. Getty)

Pęknięty balon i wielka operacja

Gdy był asystentem Fergusona, Phelan był tylko raz naprawdę bliski zwolnienia. Wszystko przez... pęknięty balon. W 2008 roku Man Utd grał z Chelsea. Przy ławce gości pojawił się nadmuchany balon. Phelan postanowił przebić, czym wystraszył i porządnie zdenerwował przełożonego. – Nie ma znaczenia to, co osiągnąłem na boisku. To ten incydent uczynił mnie sławnym. Wtedy prawie straciłem pracę – wspominał po latach.

Swoją pracę u boku legendarnego Szkota opisywał następująco: – Pełniłem tak naprawdę dwie funkcje. Po pierwsze, byłem trenerem i miałem przygotowywać zespół do kolejnych meczów. Jak najlepiej rozwijać piłkarzy indywidualnie i taktycznie. Bycie asystentem Sir Aleksa to druga sprawa. Musiałem go wspierać w kierowaniu całą tą wielką, piłkarską operacją pod nazwą Manchester United.

Kibice oczekują, że za sprawą Phelana ta "wielka operacja" odzyska dawny etos pracy i zwycięską mentalność.

Ścieżka kariery Mike'a Phelana:
1995-96 asystent Gary'ego Megsona w Norwich
1996-97 asystent Gary'ego Megsona w Blackpool
1997-99 asystent Gary'ego Megsona w Stockport County
1999-2001 asystent trenera rezerw Manchesteru United
2001-08 członek sztabu w Manchesterze United
2008-2013 asystent Alexa Fergusona w Manchesterze United
2014-15 członek sztabu Norwich City
2015 tymczasowy menedżer Norwich City
2015-16 asystent Steve'a Bruce'a w Hull City
2016-17 menedżer Hull City
2018- asystent Ole Gunnara Solskjaera w Manchesterze United

Kariery jakich innych asystentów powinniśmy przybliżyć? Czekamy na Wasze propozycje w komentarzach!

Zobacz też
Jan Urban wróci do Legii? "O wszystkim dowiaduję się z mediów"
Jan Urban (fot. Getty Images)

Jan Urban wróci do Legii? "O wszystkim dowiaduję się z mediów"

| Piłka nożna 
"Jezus" znęcał się nad żoną, teraz będzie rządzić piłką w Europie
Aivar Pohlak, szef estońskiej piłki i członek Komitetu Wykonawczego UEFA (fot. Getty).

"Jezus" znęcał się nad żoną, teraz będzie rządzić piłką w Europie

| Piłka nożna 
Amerykanie wykorzystali szansę. Czy "soccer" stanie się popularny?
Gianni Infantino i Ronaldo zaprezentowali imponujące trofeum dla zwycięzcy KMŚ (fot. Getty Images)

Amerykanie wykorzystali szansę. Czy "soccer" stanie się popularny?

| Piłka nożna 
Kulesza skomentował porażkę. Mówi o "tchórzostwie"
Cezary Kulesza (fot. Getty)

Kulesza skomentował porażkę. Mówi o "tchórzostwie"

| Piłka nożna 
Były prezes PZPN po porażce Kuleszy. "Dobrze się stało, że wystartował"
Michał Listkiewicz i Grzegorz Lato (fot. 400mm.pl)

Były prezes PZPN po porażce Kuleszy. "Dobrze się stało, że wystartował"

| Piłka nożna 
Najnowsze
Urban o pracy w reprezentacji: już raz byłem kandydatem
nowe
Urban o pracy w reprezentacji: już raz byłem kandydatem
| Piłka nożna / Reprezentacja 
Jan Urban (fot. Getty Images)
Zalewski przekazał, gdzie chce grać. Jest już oferta
Nicola Zalewski (fot. Getty)
Zalewski przekazał, gdzie chce grać. Jest już oferta
| Piłka nożna / Włochy 
Małysz, Kobayashi i Prevc w jednej drużynie. Całkowicie nowy format skoków!
Ryoyu Kobayashi (fot. Getty Images)
Małysz, Kobayashi i Prevc w jednej drużynie. Całkowicie nowy format skoków!
| Skoki narciarskie 
Bursztynowy talizman reprezentacji. "Chcemy podtrzymać passę"
Reprezentantki Polski w piłce nożnej nie przegrywają w Gdańsku (fot. Getty Images)
Bursztynowy talizman reprezentacji. "Chcemy podtrzymać passę"
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
To nie koniec problemów Hurkacza. Kolejny turniej bez Polaka
Hubert Hurkacz (fot. Getty)
To nie koniec problemów Hurkacza. Kolejny turniej bez Polaka
| Tenis / ATP (mężczyźni) 
Czas na kolejne żużlowe emocje w TVP. Oglądaj MPPK!
Żużel. Mistrzostwa Polski Par Klubowych 2025 [NA ŻYWO]. Transmisja online, live stream (5.04.2025). Gdzie oglądać? (fot. Getty Images)
transmisja
Czas na kolejne żużlowe emocje w TVP. Oglądaj MPPK!
| Motorowe / Żużel 
Jan Urban wróci do Legii? "O wszystkim dowiaduję się z mediów"
Jan Urban (fot. Getty Images)
Jan Urban wróci do Legii? "O wszystkim dowiaduję się z mediów"
| Piłka nożna 
Do góry