| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa

Wielkie nadzieje kibiców Lecha wobec Afonso Sousy. "W Belenenses wykonywał tytaniczną pracę"

Afonso Sousa (fot. 400mm.pl)
Afonso Sousa (fot. 400mm.pl)

W składzie Lecha Poznań na mecz z Karabachem Agdam w ramach eliminacji Ligi Mistrzów znajdzie się Afonso Sousa. 22-letni Portugalczyk wzmocnił drużynę mistrza Polski kilka dni temu. W Wielkopolsce wiążą z nim spore nadzieje. "Za Sousą przede wszystkim przemawia potencjał. Ma ogromne pole do rozwoju i na pewno celuje znacznie wyżej" – podkreśla Radek Misiura, znawca portugalskiej piłki.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
Lech Poznań – Karabach: oglądaj wywiady, analizy, komentarze!

Czytaj też

Lech Poznań – Karabach Agdam: transmisja meczu na żywo w tv i online (5.7.2022)

Lech Poznań – Karabach: oglądaj wywiady, analizy, komentarze!

Sprowadzenie Sousy do Poznania to drugi i jak na razie najwyższy transfer mistrza Polski przeprowadzony w tym roku. Kwota, jaką trzeba było zapłacić za Portugalczyka, przekroczyła milion euro. 22-letni pomocnik to materiał na gwiazdę polskiej ligi, ale zdaniem Misiury wciąż nie prezentuje takiego poziomu, aby zasłużyć na to miano.

Wątpliwe, żeby był gwiazdą na poziomie np. Vadisa Odidji-Ofoe sprzed paru lat. Tak naprawdę nie jest obecnie nawet tak dobry, jak chociażby Amaral, gdy przechodził do Lecha. Za Sousą przede wszystkim przemawia potencjał. Ma ogromne pole do rozwoju i na pewno celuje znacznie wyżej. Może potraktować Lecha jako zwykły przystanek przed transferem do większego klubu i nie spędzić w nim zbyt wiele czasu – przyznaje ekspert portugalskiej piłki.

Afonso Sousa cieszy się dobrą opinią w ojczyźnie. Pomocnik wcale nie musiał wyjeżdżać do Polski. – Zainteresowana była nim Vitoria Guimaraes. Portugalczycy naturalnie woleli, żeby został w lidze. Myślę, że decydującym o transferze czynnikiem była portugalska kolonia w Poznaniu – uważa Misiura.

Lech obok PSG

Pomocnik jest wychowankiem akademii Porto. Na poziomie juniorskim wygrał nawet Ligę Młodzieżową UEFA, ale na kadrę pierwszego zespołu okazał się zbyt słaby. Byli jednak i tacy kibice Porto, którzy chcieli sprawdzić Sousę w przedsezonowych sparingach – tym bardziej, że Portugalczyk był jeszcze w części własnością macierzystego klubu.


Uważam, że to była przesada, ale tam wszyscy są przewrażliwieni na punkcie młodych wychowanków. Wyjątkiem jest trener Sergio Conceição, wielokrotnie krytykowany za pomijanie utalentowanych graczy. Później jednak i tak wychodziło na jego – wyjaśnia ekspert portugalskiej piłki.

Lech Poznań – Karabach: oglądaj wywiady, analizy, komentarze!

Czytaj też

Lech Poznań – Karabach Agdam: transmisja meczu na żywo w tv i online (5.7.2022)

Lech Poznań – Karabach: oglądaj wywiady, analizy, komentarze!

Ile zarobią polskie drużyny w pucharach? UEFA rozda miliardy euro

Czytaj też

Lech Poznań (fot. Getty)

Ile zarobią polskie drużyny w pucharach? UEFA rozda miliardy euro

Sousa jest reprezentantem portugalskiej młodzieżówki, w której występuje u boku piłkarzy z wielkich klubów – Arsenalu, Porto, PSG, dlatego na pierwszy rzut oka przejście do Lecha może trochę dziwić.

Zrobiło się z niego trochę takie "brzydkie kaczątko". Jego rówieśnicy, z którymi jest bardzo blisko i grał razem przez lata w młodzieżowych drużynach Porto albo wyruszyli na podbój Europy za duże pieniądze (Fábio Silva, Fábio Vieira, Vitinha), albo odbierają indywidualne nagrody i zaczynają być znaczącymi postaciami w reprezentacji (Diogo Costa). A Porto jasno dało do zrozumienia, że nie wiąże z nim już żadnych nadziei – tłumaczy Misiura.


Silne chucherko

Ekspert portugalskiego futbolu wśród największych zalet pomocnika wymienia zwinność i umiejętności techniczne. – Nie musi dwa razy poprawiać piłki po przyjęciu, potrafi ją przykleić do stopy. Czuje kombinacyjną grę na małej przestrzeni. Inteligencja taktyczna to również jego mocna strona. Gorzej u niego jest ze strzałem. Ma szybką nogę, ale jego uderzenia często były z łatwością wyłapywane przez bramkarzy – podkreśla ekspert i dodaje, że Sousa nieźle radzi sobie w pojedynkach fizycznych, pomimo dość wątłej budowy.

Wbrew pozorom w Portugalii jest sporo brudnej i siłowej gry, więc Sousa, mimo że jest chucherkiem, nie boi się wejść w pojedynek z silniejszym rywalem od siebie – mówi Misiura. Nowy piłkarz Lecha w ostatnim czasie poprawił również grę w defensywie.

Ile zarobią polskie drużyny w pucharach? UEFA rozda miliardy euro

Czytaj też

Lech Poznań (fot. Getty)

Ile zarobią polskie drużyny w pucharach? UEFA rozda miliardy euro

Kibice Lecha zareagowali na billboard Rakowa. Padły mocne słowa

Czytaj też

Oryginalny billboard Rakowa Częstochowa nie przetrwał zbyt długo (fot. Twitter)

Kibice Lecha zareagowali na billboard Rakowa. Padły mocne słowa

Trudno, żeby tak nie było, skoro z konieczności musiał nieraz grać jako defensywny pomocnik. On jest bardzo agresywny. Potrafi przeprowadzić skuteczny pressing i odebrać piłkę. Czasem jednak widać brak doświadczenia i zbyt często idzie na raz – i to grając bliżej środka niż flanki – przez co może zostać łatwo wymanewrowany przez przeciwnika i zostawić sporą dziurę w środku pola. W B SAD na pewno się w tym aspekcie poduczył, ale widać, że karierę zaczynał jako skrzydłowy – zaznacza ekspert portugalskiej piłki.

Przyspieszy Lokomotywę?

W Poznaniu Sousa raczej nie będzie musiał grać jako defensywny pomocnik, ale jeśli chodzi o pozycję na boisku, jest dość uniwersalny. – W B SAD najwięcej grał na ofensywnej pomocy, gdzie według mnie wygląda najlepiej ze względu na czucie piłki i podejmowanie dobrych decyzji w ostatniej tercji boiska. Ogarnie również bok pomocy i typową ósemkę, a więc pozycję, na której najprawdopodobniej będzie wystawiany w Lechu – przyznaje Misiura.


Na pierwszy rzut oka Sousa nie zachwyca, jeśli chodzi o liczby. W minionym sezonie strzelił trzy gole i zanotował trzy asysty. Nasz rozmówca nie przywiązuje jednak do tego większej wagi, bowiem taki był styl gry Belenenses. – Pod kątem sposobu gry i operowania piłką w ataku pozycyjnym to była najgorsza drużyna w lidze od lat. Trenerzy nigdy nie mieli do niego pretensji odnośnie statystyk. Obecny szkoleniowiec przyznał, że Sousa to najbardziej kompletny zawodnik w kadrze, ponieważ wykonuje tytaniczną pracę. Zarówno z piłką, jak i bez – wyjaśnia Misiura.

Sousa to piąty Portugalczyk w historii Lecha. Nie uniknie zatem porównań do kolegów, a zwłaszcza tych grających w pomocy – Joao Amarala i Pedro Tiby. – Każdy z nich jest inny. Amaral zawsze miał smykałkę do liczb, bo jest obunożny i uwielbia bombardować bramkę. Śmiało można powiedzieć, że ma cyrkiel w nodze. Sousa ma być natomiast następcą Tiby i fani Lecha powinni się przygotować na odważniejsze i szybsze granie – przyznaje Misiura.

Tiba w polskich warunkach i tak mógł pozwolić sobie na wiele, ale metryki nie da się oszukać. Grał z gracją, ale często za wolno – choć nieraz wystarczyło, że myślał szybciej niż inni. Sousa będzie żywszy, powinien przeprowadzać więcej rajdów i być zawsze pod grą – dodaje.

Kibice Lecha zareagowali na billboard Rakowa. Padły mocne słowa

Czytaj też

Oryginalny billboard Rakowa Częstochowa nie przetrwał zbyt długo (fot. Twitter)

Kibice Lecha zareagowali na billboard Rakowa. Padły mocne słowa

Zobacz też
Stanowczy głos ws. Lecha. "Połowa zespołu się nie nadaje"
Bartosz Salamon i Alex Douglas (fot. Getty Images)
tylko u nas

Stanowczy głos ws. Lecha. "Połowa zespołu się nie nadaje"

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Superpuchar Polski już dziś. O której mecz Jagiellonia – Wisła Kraków?
Piłkarze Jagiellonii Białystok (fot. Getty Images)

Superpuchar Polski już dziś. O której mecz Jagiellonia – Wisła Kraków?

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Kibice Jagi bojkotują Superpuchar. "Rozczarowany prezesem PZPN"
Fot Getty Images

Kibice Jagi bojkotują Superpuchar. "Rozczarowany prezesem PZPN"

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
PKO BP Ekstraklasa: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]
PKO BP Ekstraklasa 2024/25: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]

PKO BP Ekstraklasa: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]

| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
wyniki
terminarz
tabela
Wyniki
31 marca 2025
30 marca 2025
29 marca 2025
28 marca 2025
Terminarz
jutro
05 kwietnia 2025
06 kwietnia 2025
07 kwietnia 2025
Tabela
PKO BP Ekstraklasa
 
Drużyna
M
+/-
Pkt
3
26
24
50
4
26
13
44
5
26
13
41
6
26
7
41
7
26
6
40
8
26
-6
39
9
26
3
36
10
26
-3
34
11
26
-2
33
12
26
-9
33
13
26
-9
33
15
26
-17
24
16
26
-15
23
17
26
-19
23
18
26
-12
21
Rozwiń
Najnowsze
Stanowczy głos ws. Lecha. "Połowa zespołu się nie nadaje"
tylko u nas
Stanowczy głos ws. Lecha. "Połowa zespołu się nie nadaje"
Radosław Laudański
Radosław Laudański
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Bartosz Salamon i Alex Douglas (fot. Getty Images)
Rywal Polski w el. MŚ osłabiony. Poważna kontuzja obrońcy
Leo Vaisanen (fot. Getty)
Rywal Polski w el. MŚ osłabiony. Poważna kontuzja obrońcy
| Piłka nożna / Reprezentacja 
Simeone broni drużyny. "Nie musimy za to przepraszać"
Diego Simeone w meczu z Barceloną (fot. Getty).
polecamy
Simeone broni drużyny. "Nie musimy za to przepraszać"
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Z wakacji po... tryplet? Najlepszy moment kariery Szczęsnego [KOMENTARZ]
Wojciech Szczęsny przeżywa najlepszy czas w karierze (fot. Getty)
polecamy
Z wakacji po... tryplet? Najlepszy moment kariery Szczęsnego [KOMENTARZ]
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Siemieniec po triumfie: finałów się nie gra, finały się wygrywa
Adrian Siemieniec (fot. PAP)
Siemieniec po triumfie: finałów się nie gra, finały się wygrywa
| Piłka nożna 
Mourinho uderzył trenera rywali! Kolejny skandal [WIDEO]
Jose Mourinho i zamieszanie po meczu (fot. Getty/X)
Mourinho uderzył trenera rywali! Kolejny skandal [WIDEO]
| Piłka nożna / Inne ligi 
Flick ma pomysł na "Lewego". Barca nadal zachwyca!
Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny (fot. Getty).
polecamy
Flick ma pomysł na "Lewego". Barca nadal zachwyca!
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Do góry