Reprezentacja Polski ma przed sobą barażowe spotkanie z Estonią. Biało-czerwoni od dłuższego czasu mają problem ze skutecznością w ofensywie. – Musimy pracować nad tym aspektem – przyznaje Michał Probierz, selekcjoner drużyny narodowej. Najbliższy rywal ma potencjał, by... nadeszło przełamanie. Transmisja rywalizacji w TVP!
Minęło już 859 dni od meczu, w którym reprezentacja Polski strzeliła więcej niż dwa gole. Od ponad dwóch lat biało-czerwoni nie potrafią przekonywująco pokonać przeciwnika. Nie oznacza to, że drużyna narodowa nie stwarza sobie sytuacji pod bramkami rywali. – Musimy mocno patrzeć w kierunku skuteczności i wykorzystywania okazji – uważa selekcjoner Michał Probierz.
Reprezentacja Polski ma wielki kłopot
Biało-czerwoni od dłuższego czasu mają problemy z wykorzystywaniem sytuacji bramkowych. Wskaźnik oczekiwanych goli (xG) w eliminacjach Euro 2024 był w przypadku Polaków na poziomie 13.22. Drużyna narodowa zdobyła jednak tylko dziesięć bramek. Ekipa prowadzona najpierw przez Fernando Santosa, a następnie przez Probierza kreowała pod bramką rywali większe zagrożenie od praktyczne wszystkich grupowych przeciwników: Mołdawii (7.50, 7 goli), Albanii (7.47, 12 goli) oraz Wysp Owczych (3.06, 2 gole). Lepsi byli jedynie Czesi (15.28, 12 goli).
W 2023 roku Polacy rozegrali jeden mecz, w którym nie strzelili gola (0:2 z Albanią). Rok wcześniej było pod tym względem nieco gorzej, bo mowa o czterech spotkaniach z Argentyną (0:2), Meksykiem (0:0), Holandią (0:2) oraz Belgią (0:1). Co by nie mówić, skala siły rywali była nieco wyższa. Łącznie przez poprzednie 24 miesiące biało-czerwoni konfrontowali się z rywalami 23 razy. Do siatki przeciwników Polacy trafiali 26 razy. Daje to, niezbyt imponującą, średnią na poziomie 1.13 gola/mecz.
Blisko połowę wszystkich bramek dla biało-czerwonych od początku 2022 roku zdobyli Robert Lewandowski (8), a także Karol Świderski (4). Więcej niż jednego gola strzelili Piotr Zieliński (3), a także Krzysztof Piątek (2). Dziewięciu zawodników pokonywało za to bramkarzy przeciwników po razie.
Strzelcy goli dla reprezentacji Polski od początku 2022 roku
8 – Lewandowski
4 – Świderski
3 – Zieliński
2 – Piątek
1 – Frankowski, Piotrowski, Buksa, S. Szymański, Milik, Kiwior, D. Szymański, Cash, Kamiński
Kadra Probierza przełamie złą serię? Jest pomysł!
W trakcie eliminacji mistrzostw Europy ofensywa biało-czerwonych była całkowicie przeciętna. Polacy plasują się pod względem statystyk w środku stawki. Drużyna narodowa oddała 112 strzałów (19. wynik, najlepsza Portugalia – 181), ale największym kłopotem były celne uderzenie. W tym wypadku Polacy są na piętnastej lokacie od końca z wynikiem 33.9 procent).
Na 175 kontaktów z piłką w polu karnym, przełożyły się raptem 62 próby. Pozostałe strzały były oddawane spoza "szesnastki". Dodatkowo większego efektu nie przynosiły stałe fragmenty gry, bo tylko pięć uderzeń zostało w statystykach potraktowane jako te, które nie były "z gry”.
– Nie zmienimy nagle wszystkiego, nie mamy też możliwości solidnie potrenować przed meczem z Estonią. Patrzymy jednak na kwestię skuteczności, bo zabrakło nam jej w spotkaniach z Mołdawią oraz Czechami – uważa Probierz. Selekcjoner powołał na baraże czterech napastników. Oczy kibiców będą mocno zwrócone w kierunku Lewandowskiego, Piątka, Świderskiego oraz Adama Buksy.
Forma Lewandowskiego zaczęła rosnąć. Polak przełamał kryzys, a tuż przed przerwą na mecze reprezentacji świetnie spisał się w rywalizacji z Atletico strzelając gola i notując dwie asysty. W tym roku ma na koncie już jedenaście bramek. Piątek cieszył się z siedmiu trafień, a Buksa z pięciu. Najgorzej wygląda bilans Świderskiego, który po przenosinach do Hellasu Werona raptem raz pokonał golkipera rywali.
– Jestem pełen optymizmu i wiary. Mam nadzieję, że baraże będą przełomowym momentem. Oby wrócił ten polot, którego brakowało. Wierzę, że to pomoże w osiągnięciu celu i awansie na mistrzostwa Europy – podkreśla Lewandowski. Wspominany Piątek także ma wysokie oczekiwania. – Forma dopisuje, strzelam gole i mam nadzieję, że podobnie będzie w kadrze. Jestem gotowy na grę – deklaruje napastnik Basaksehiru.
Reprezentacja Polski ma za sobą dwa treningi na murawie PGE Narodowego. Z naszych informacji wynika, że biało-czerwoni mocno pracowali nad kwestią postawy w ofensywie. Ekipa Probierza ćwiczyła wykończenie akcji i skupiała się na aspekcie skuteczności w trakcie zajęć. To ma być coś, co przyniesie efekty już w meczu z Estonią.
Pewniakiem do występu przeciwko Estonii jest Lewandowski. To w żadnym wypadku informacja, która nie zaskakuje. Pierwsze doniesienia wskazują także na to, że atakujący Barcelony nie będzie osamotniony w ofensywie. Możliwe jest wsparcie za sprawą Świderskiego, który zawsze dobrze kooperował z kapitanem biało-czerwonych. Opcją jest także gra na "dwie wieże", a wtedy rosłaby szansa na występ Piątka lub Buksy. W tle pojawiają się także dywagacje o swego rodzaju niespodziance i "fałszywym" napastniku obok Lewandowskiego.
Statystyki podpowiadają, że czwartkowa konfrontacja może być szansą na przełamanie i podreperowanie ofensywy. Najbliżsi rywale Polaków mieli w eliminacjach spore problemy z traconymi golami. Ich współczynnik oczekiwanych straconych bramek (xGA) wynosił 19.12. To czwarty najgorszy wynik po Gibraltarze (37.59), Liechtensteinie (24.32) oraz San Marino (24.15). Estończycy stracili łącznie 22 bramki.
Polacy od ponad dwóch lat nie zdobyli więcej niż dwóch bramek. Jednocześnie Estończycy nie wygrali żadnego spotkania od roku. Jakie będą efekty? Odpowiedź już w czwartek (21.03) o godzinie 20:45. Transmisja rywalizacji w Telewizji Polskiej, a także na TVPSPORT.PL, w aplikacji mobilnej oraz poprzez Smart TV.
Czytaj więcej o zgrupowaniu reprezentacji Polski:
– Lewandowski się pojawił, a ludzie... wpadli w szał!
– To będzie chwila prawdy! Możliwe trzęsienie ziemi w reprezentacji Polski?
– Ważne wieści! Stan zdrowia kadrowicza jest już jasny
– Oto największe zagrożenie dla Polaków? Kiedyś mógł zagrać w Legii!
– Pięciu pewniaków Probierza? Kto zagra w spotkaniu z Estonią!?
Baraże o Euro 2024, półfinał Polska – Estonia [szczegóły transmisji na żywo]
Kiedy mecz: czwartek, 21 marca o godzinie 20:45
Gdzie i o której transmisja: od 18:30 w TVP Sport, TVPSPORT.PL, aplikacji mobilnej, Smart TV i HbbTV, od 20:20 w TVP 1
Kto skomentuje: Mateusz Borek, Robert Podoliński
Prowadzący studio: Jacek Kurowski
Goście/eksperci: Dariusz Szpakowski, Adrian Mierzejewski, Jakub Wawrzyniak i Rafał Ulatowski (analiza)
Reporterzy: Sylwia Dekiert, Maja Strzelczyk, Hubert Bugaj, Kacper Tomczyk (analiza).
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* (964 firm) oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP (88 firm), w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.