Ragnar Klavan to weteran estońskiej kadry i pod nieobecność Konstantina Vassiljeva, będzie najbardziej doświadczonym zawodnikiem drużyny w meczu z Polską (transmisja w TVP). To niewątpliwie piłkarz, który świateł reflektorów się nie boi – nie tylko na murawie. W Estonii uchodzi bowiem nie tylko za jedną z legend tamtejszej piłki, ale również – za czołowego celebrytę.
Estonia uzyskała niepodległość w 1991 roku w wyniku rozpadu Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Tradycje piłkarskie były tam niewielkie, a nieliczne wtedy kluby piłkarskie potencjalnych zawodników szukały w... szkołach, co wyznał w rozmowie z TVPSPORT.PL Andres Oper, jeden z czołowych zawodników. W estońskiej piłce brakowało wówczas postaci, które stałyby się ulubieńcami kibiców na skalę większą niż lokalną, co miało wpływ na powolny rozwój tego sportu.
Jedną z pierwszych rzeczywistych gwiazd tamtejszej piłki był Mart Poom. Bramkarz w młodym wieku trafił za granicę, a później stał się pierwszym Estończykiem w lidze angielskiej. – Tak, wtedy niewielu naszych piłkarzy grało za granicą. A ja w dodatku byłem pierwszym i przez pewien czas jedynym Estończykiem w Premier League. Trochę lat przed Ragnarem Klavanem, który występował w Liverpoolu, ale też w Bundeslidze i Serie A. Gdy grałem w kadrze, czułem wielką odpowiedzialność – powiedział w rozmowie z TVPSPORT.PL były piłkarz Arsenalu.
Pod koniec lat 90. rozkwitła także kariera Andresa Opera, który wciąż jest najlepszym strzelcem estońskiej reprezentacji. – Byłem znany, ludzie mnie rozpoznawali. Może nie byłem jakimś wyjątkowym strzelcem, ale w reprezentacji Estonii zdobyłem dużo bramek przez te wszystkie lata – tak mówił o swojej popularności w naszej rozmowie były napastnik.
Z kolei na początku lat 2000. w estońskiej kadrze zadebiutował Ragnar Klavan. I można powiedzieć, że obecnie jest to jej największa piłkarska gwiazda. Chociaż w tym roku skończy 39 lat i jego wiek jest coraz bardziej widoczny w grze, wciąż jest ważnym zawodnikiem kadry. Częściowo wynika to z braku lepszych zawodników. Ale z drugiej strony – Klavan to duma Estonii.
Rozmawiając o piłce nożnej z mieszkańcami Tallinna, prędzej czy później jego nazwisko musi paść. W pubach sportowych najczęściej można dostrzec na ścianach koszulki z jego nazwiskiem (choć Poom, Oper i Konstantin Vassiljev też się tam często pojawiają). Ragnar Klavan stał się ważną postacią nie tylko sportu, ale także całej estońskiej popkultury. Zacznijmy jednak od kwestii sportowych.
38-latek był wybierany najlepszym piłkarzem kraju aż siedem razy, bijąc w ten sposób rekord Pooma, który był wyróżniany sześciokrotnie. Doświadczenie w silnych ligach ma ogromne. 173 mecze w Eredivisie, 125 w Bundeslidze, 61 w Serie A, 39 w Premier League. Takim bilansem nikt w Estonii nie może się pochwalić i niewykluczone, że przez lata trudno będzie komukolwiek się do niego zbliżyć.
W 2016 roku jego transfer do Liverpoolu był pewnym zaskoczeniem. Co więcej, Klavan sam uznał początkowo zainteresowanie tego klubu za... żart. – Juergen wysłał mi selfie, żeby udowodnić, że to on – zdradził w rozmowie z "The Telegraph". Owszem, nie był to pierwszy Estończyk w wielkim klubie, gdyż wcześniej wspomniany Poom grał w Arsenalu. Ale to Klavan rozegrał więcej meczów na najwyższym poziomie – Poom w Londynie był trzecim bramkarzem.
Kilka lat temu Klavan wspominał czasy w Liverpoolu w jednym z estońskich podcastów. Piłkarz miał wyznać, że wówczas pobił się z Jamesem Milnerem. Później jednak, w rozmowie z "Liverpool Echo" sprostował cytaty krążące w mediach. Wytłumaczył, że do żadnej bójki nie doszło, a jedynie do sprzeczek, które wynikały z emocji i nie określił ich jako nic niestosownego. Brytyjskie media najwyraźniej źle przetłumaczyły słowa Estończyka.
Transfer piłkarza do Liverpoolu sprawił, że w Estonii wybuchła "klavanomania", która trwa tam do dziś, choć Klavan zmierza ku końcowi kariery i występuje w klubie, którego jest... prezesem, Tallinna Kalev. Ale jego popularność w kraju nie wynika tylko z boiskowych występów.
Klavan od początku kariery był uważany za "złote dziecko" estońskiej piłki. Szybko stał się także obiektem zainteresowania mediów plotkarskich. W 2005 roku pojawiły się informacje o tym, że zawodnik spotyka się z wokalistką Lenną Kuurmą z popularnego wówczas girlsbandu (znanego także w Polsce), Vanilla Ninja. Oczywiście – jak to bywa w takich przypadkach – od razu media (między innymi portal Ohtuleht.ee) porównywały ich do Davida i Victorii Beckhamów.
– Nie chciałbym, żeby za dużo o tym mówiono, ale nie sądzę, żeby był to problem – tak komentował głośny związek syna Dzintar Klavan, który wcześniej również grał w estońskiej kadrze (cytat z portalu Ohtuleht.ee).
Doniesienia o sprawach miłosnych Klavan ma już jednak dawno za sobą. Od 2011 roku jest mężem Lili Orel, z którą ma trójkę dzieci – dwóch synów: Romera i Ronana oraz córkę Lunę. Nie znaczy to jednak, że tabloidy się nim nie interesują. Tym bardziej, że piłkarz nie stroni od celebryckiego świata.
W 2022 roku, jako aktywny piłkarz, Klavan wystąpił w programie “Tantsud tahtedega” (estońska edycja "Tańca z gwiazdami"). Wraz z tancerką Kerttu Tanav zajęli trzecie miejsce.
Z kolei w 2023 roku Klavan przypomniał o sobie całej Europie w trakcie Konkursu Piosenki Eurowizji. Piłkarz nie pojawił się jednak na scenie, a był sekretarzem tamtejszego nadawcy – jego rola polegała na podaniu głosów estońskich jurorów. Była to dla niego pewna podróż sentymentalna, gdyż event odbył się w Liverpoolu.
Ale udział w rozrywkowych show to nie wszystko. Klavan jest człowiekiem, który nie boi się wyrazić własnego zdania. Tak było choćby
po ataku Rosji na Ukrainę. "Dopóki ludzie umierają na Ukrainie każdego dnia, żadna drużyna ani sportowiec nie może grać z Rosją" – napisał na Instagramie. Warto także dodać, że w 2023 roku za sukcesy sportowe otrzymał estoński Order Białej Gwiazdy IV klasy.
Baraże o Euro 2024, półfinał Polska – Estonia [szczegóły transmisji na żywo]
Kiedy mecz: czwartek, 21 marca o godzinie 20:45
Gdzie i o której transmisja: od 18:30 w TVP Sport, TVPSPORT.PL, aplikacji mobilnej, Smart TV i HbbTV, od 20:20 w TVP 1
Kto skomentuje: Mateusz Borek, Robert Podoliński
Prowadzący studio: Jacek Kurowski
Goście/eksperci: Dariusz Szpakowski, Adrian Mierzejewski, Jakub Wawrzyniak i Rafał Ulatowski (analiza)
Reporterzy: Sylwia Dekiert, Maja Strzelczyk, Hubert Bugaj, Kacper Tomczyk (analiza)
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* (964 firm) oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP (88 firm), w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.