| Boks

"Musiałem zaatakować". Niesamowita historia Polaka, który pokonał Usyka

Łukasz Wawrzyczek pokonał Oleksandra Usyka w 2005 roku w meczu towarzyskim Polska – Ukraina (fot. 400mm.pl/Getty Images)
Łukasz Wawrzyczek pokonał Oleksandra Usyka w 2005 roku w meczu towarzyskim Polska – Ukraina (fot. 400mm.pl/Getty Images)

W sobotę Oleksandr Usyk (21-0, 14 KO) ma szansę stać się niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej, ale żeby tak się stało musi pokonać w Rijadzie Tysona Fury'ego (34-0-1, 24 KO). Zanim ukraiński czempion zaczął osiągać wielkie sukcesy międzynarodowe, w 2005 roku w Łęcznej zmierzył się z 22-letnim wtedy Łukaszem Wawrzyczkiem. –Trener powiedział, bym odważniej zaatakował. I tak zrobiłem – wspomina w rozmowie z TVPSPORT.PL pięściarz z Oświęcimia, który wygrał tamten pojedynek.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
Sparingi na aplikację i 5 godzin pływania dziennie. Tak Usyk szykuje się do walk

Czytaj też

Oleksandr Usyk w trakcie swojego popisowego numeru z podrzucaniem monet (fot. Getty Images)

Sparingi na aplikację i 5 godzin pływania dziennie. Tak Usyk szykuje się do walk

Wawrzyczek pokonał Usyka. "Zrobiłem to, czego nie zrobił Joshua"

26 listopada 2005 roku, Łęczna. Reprezentacja Polski po pięciu walkach przegrywa z Ukrainą 4:6 w bokserskim meczu towarzyskim. Do ringu wywołano zawodników rywalizujących w kategorii do 75 kilogramów: 22-letniego Łukasza Wawrzyczka oraz 18-letniego Oleksandra Usyka, który rozpoczął treningi boksu zaledwie 3 lata wcześniej. Dla Ukraińca była to pierwsza walka po sierpniowej porażce z Rosjaninem Siergiejem Skliarowem w mistrzostwach Europy juniorów. Usyk odpadł już po pierwszym pojedynku w turnieju.

Walka w Łęcznej była wyrównana. W trzecim starciu Polak odważniej zaatakował, dzięki czemu sędziowie przyznali mu zwycięstwo 3:2. Później pojedynki wygrali jeszcze Krzysztof Zimnoch i Tomasz Hutkowski, a Polska zwyciężyła 10:8.

Rywale nie mieli nikogo w mojej kategorii wagowej, czyli 69 kg, a trener Ludwik Buczyński spytał czy nie chciałbym spróbować w wyższej wadze. Powiedziałem: dobra, spoko. Na dzień dobry walczyłem z Usykiem. Był ode mnie większy, do tego mańkut. Ale ja dobrze czułem się w pojedynkach z leworęcznymi, mój pierwszy trener Jan Sibik nauczył mnie, jak z nimi walczyć. Po dwóch rundach był remis i trener Buczyński powiedział mi, że muszę ruszyć odważniej do przodu. Poszedłem na "wybitkę" i wygrałem. Zrobiłem to, czego nie zrobił Joshua w ich walce, a powinien – śmieje się Wawrzyczek, który ma prostą receptę na walki z mańkutami:

Mańkutów trzeba atakować. Oni są groźni, gdy nacierają, ale jak się ich zepchnie do obrony, to już nie idzie im tak dobrze. Zawsze tak boksowałem z mańkutami i dobrze na tym wychodziłem – zaznacza.

Sparingi na aplikację i 5 godzin pływania dziennie. Tak Usyk szykuje się do walk

Czytaj też

Oleksandr Usyk w trakcie swojego popisowego numeru z podrzucaniem monet (fot. Getty Images)

Sparingi na aplikację i 5 godzin pływania dziennie. Tak Usyk szykuje się do walk

Fury – Usyk. Pojedynek, na który świat boksu czeka 25 lat! [WIDEO]
fot. Getty
Fury – Usyk. Pojedynek, na który świat boksu czeka 25 lat! [WIDEO]

Usyk zdradził jak długo jeszcze zamierza walczyć

Czytaj też

Oleksandr Usyk (fot. Getty Images)

Usyk zdradził jak długo jeszcze zamierza walczyć

Marzył o wyjeździe na igrzyska, został z długami

Kariera Usyka ruszyła z kopyta – w 2006 roku zdobył brązowy medal mistrzostw Europy w wadze średniej, a dwa lata później był już mistrzem w półciężkiej. W 2008 roku został wicemistrzem świata wagi ciężkiej, w 2009 – brązowym medalistą, a w 2011 – mistrzem. Rok później w Londynie wywalczył złoto igrzysk olimpijskich, a później rozpoczął pełną sukcesów drogę na zawodowstwie. Kariera Wawrzyczka potoczyła się zdecydowanie inaczej.

Pięściarz z Oświęcimia na ringach amatorskich stoczył ponad 200 pojedynków, z czego ok. 180 wygranych. Jego największym sukcesem był złoty medal młodzieżowych mistrzostw Polski w wadze do 69 kg (w finale pokonał Damiana Jonaka) i wicemistrzostwo seniorów rok później (mistrzem został Grzegorz Proksa). W 2006 roku zdecydował się przejść na zawodowstwo.

Bardzo chciałem walczyć o wyjazd na igrzyska olimpijskie do Pekinu, to było moje marzenie, ale... nie miałem z czego żyć. W związku powiedzieli nam, że nie ma pieniędzy, odebrali nam stypendia olimpijskie, a kasa była pusta. Nie było szans dalej boksować amatorsko. Nie było ligi, nie było pieniędzy. Dlatego ja, Grzesiek Proksa, Mariusz Wach, Piotr Wilczewski i Aleks Kuziemski przeszliśmy na zawodowstwo – wspomina Wawrzyczek, który debiutował na Węgrzech, a później toczył walki m.in. w Anglii, Irlandii i w Niemczech. Związał się kontraktem promotorskim z Krzysztofem Zbarskim, który już wtedy reprezentował Grzegorza Proksę i Alberta Sosnowskiego. Cała trójka mieszkała w Budapeszcie i latała na walki najcześciej na Wyspy Brytyjskie.

Do grudnia 2007 roku miał bilans: 8 wygranych (1 przed czasem) i 0 porażek. Wtedy to jednak przegrał w Dublinie przez TKO w 9. rundzie z Georgem Katsimpasem (wówczas bilans: 4 zwycięstwa, 1 porażka). Później stoczył jeszcze dwie walki: z Cagrim Erisem zremisował, a ze Scottem Jordanem wygrał na punkty, po czym... zniknął z boksu na dwa lata. Powodem był konflikt z promotorem.

Nasze walki były transmitowane w TVN-ie, ale nikt nie chciał nas sponsorować, bo boksowaliśmy w Anglii. Sponsorzy chcieli pokazywać się na polskich galach, nie na Wyspach. Znowu nie miałem pieniędzy, zacząłem dorabiać na bramkach. W pewnym momencie uznałem, że nie ma dalszego sensu zadłużać się i tracić pieniędzy. Odnosiłem wrażenie, że Krzysztof Zbarski nie robił niczego, by mi pomóc, dlatego postanowiłem zerwać umowę – tłumaczy pięściarz.

Jak się okazało, przez tę decyzję mógł wpaść w jeszcze większe tarapaty:

Później przegrałem z nim w sądzie i miałem do zapłaty 400 tys. złotych kary. Po jakimś czasie pan Krzysztof darował mi jednak i musiałem opłacić tylko koszty sądowe i adwokatów. Wyjechałem na Wyspy Brytyjskie, ciężko pracowałem, by pospłacać wszystkie długi i marzyłem o powrocie do boksu.

Usyk zdradził jak długo jeszcze zamierza walczyć

Czytaj też

Oleksandr Usyk (fot. Getty Images)

Usyk zdradził jak długo jeszcze zamierza walczyć

Gołota o walce Fury – Usyk: siła kontra spryt. Trzeba to obejrzeć [WIDEO]
Andrzej Gołota (fot. TVP)
Gołota o walce Fury – Usyk: siła kontra spryt. Trzeba to obejrzeć [WIDEO]

Kontrowersyjny sędzia poprowadzi walkę Usyk – Fury

Czytaj też

Sędzia Mark Nelson był krytykowany za pracę w trakcie walki Manny'ego Pacquiao z Jeffem Hornem (fot. Getty Images)

Kontrowersyjny sędzia poprowadzi walkę Usyk – Fury

Usyk czy Fury? "Stawiam na remis"

Wrócił do treningów z trenerem Janem Sibikiem i w 2011 roku stoczył pierwszą walkę w Polsce – na gali Tomasza Babilońskiego Siemianowicach Śląskich pokonał na punkty Łotysza Aleksandrsa Radjuksa. W ojczyźnie stoczył łącznie 14 pojedynków, z czego 11 wygrał, 2 przegrał i jeden zremisował. Ostatnią walkę w karierze stoczył w wieku 32 lat w 2014 roku w Danii z Patrickiem Nielsenem, z którym wytrwał pełen dystans, ale przegrał jednogłośnie na punkty. Zakończył karierę z bilansem 20 zwycięstw (3 przed czasem), 4 porażek i 2 remisów.

Na zawodowstwie zdobyłem tytuł międzynarodowego mistrza Polski i pas WBF International. Wiadomo, że zawsze chciałoby się więcej, ale jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy mi pomogli, szczególnie w tych ostatnich 3-4 latach kariery. Udało się coś zarobić i odłożyć. Zakończyłem karierę w idealnym momencie, a dziś cieszę się super zdrowiem i mam co wspominać – uśmiecha się pięściarz z Oświęcimia, który od 9 lat mieszka na wyspie Jersey, gdzie prowadzi biznesy. Ma firmę zajmującą się wywózką śmieci, firmę ogrodniczą, a do tego jest trenerem boksu, CrossFitu, podnoszenia ciężarów i... dietetykiem.

Na koniec pytamy Wawrzyczka o typ na walkę Usyk – Fury. Ten jest... zaskakujący:

Mam taką teorię, że będzie remis. Dlaczego? Mówi się, że szejkowie już wygenerowali ok. 500 milionów dolarów w związku z tą walką. W przypadku remisu szejkowie będą zadowoleni, bo dostaną wspaniałą walkę. Zawodnicy również, bo nadal będą niepokonani i zachowają pasy. Dużo zarobią, a jeszcze więcej wyciągną w rewanżu. Mój drugi typ jest taki, że wydarzy się coś nietypowego, na przykład dojdzie do bójki w ringu i walka zostanie przerwana i ogłoszona jako no contest. Dziś boks to jest polityka i wielki biznes więc nie zdziwiłbym się, gdyby się tak skończyło – podsumowuje.

Kontrowersyjny sędzia poprowadzi walkę Usyk – Fury

Czytaj też

Sędzia Mark Nelson był krytykowany za pracę w trakcie walki Manny'ego Pacquiao z Jeffem Hornem (fot. Getty Images)

Kontrowersyjny sędzia poprowadzi walkę Usyk – Fury

"Nie przyznaję się!". Krzysztof Głowacki przemówił po wpadce dopingowej [WYWIAD]
(fot. TVP)
"Nie przyznaję się!". Krzysztof Głowacki przemówił po wpadce dopingowej [WYWIAD]

Zobacz też
Kolejny medal w dorobku Szeremety! Rywalka bez szans
Julia Szeremeta (fot. Getty)

Kolejny medal w dorobku Szeremety! Rywalka bez szans

| Boks 
Puchar Świata: fantastyczny występ Polaków! Zdobyli 5 medali
Paweł Brach (fot. Getty Images)

Puchar Świata: fantastyczny występ Polaków! Zdobyli 5 medali

| Boks 
Szeremeta poznała pierwszą rywalkę w Pucharze Świata
Julia Szeremeta (fot. Getty)

Szeremeta poznała pierwszą rywalkę w Pucharze Świata

| Boks 
Wrzesiński był liczony, ale wrócił na zwycięską ścieżkę [WIDEO]
Damian Wrzesiński (fot. Getty Images)

Wrzesiński był liczony, ale wrócił na zwycięską ścieżkę [WIDEO]

| Boks 
Oficjalnie! Wiemy, kiedy walka Polaków o pas WBC
Stawką walki Krzysztofa Włodarczyka z Adamem Balskim będzie pas tymczasowego MŚ WBC w wadze briger (fot. Getty Images)

Oficjalnie! Wiemy, kiedy walka Polaków o pas WBC

| Boks 
Najnowsze
Z wakacji po... tryplet? Najlepszy moment kariery Szczęsnego [KOMENTARZ]
polecamy
Z wakacji po... tryplet? Najlepszy moment kariery Szczęsnego [KOMENTARZ]
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
| Piłka nożna / Hiszpania 
Wojciech Szczęsny przeżywa najlepszy czas w karierze (fot. Getty)
Simeone broni drużyny. "Nie musimy za to przepraszać"
Diego Simeone w meczu z Barceloną (fot. Getty).
polecamy
Simeone broni drużyny. "Nie musimy za to przepraszać"
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Flick ma pomysł na "Lewego". Barca nadal zachwyca!
Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny (fot. Getty).
polecamy
Flick ma pomysł na "Lewego". Barca nadal zachwyca!
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Siemieniec po triumfie: finałów się nie gra, finały się wygrywa
Adrian Siemieniec (fot. PAP)
Siemieniec po triumfie: finałów się nie gra, finały się wygrywa
| Piłka nożna 
Wojciech Szczęsny: wiedziałem, że stać nas na coś wielkiego [WIDEO]
Wojciech Szczęsny (
Wojciech Szczęsny: wiedziałem, że stać nas na coś wielkiego [WIDEO]
| Piłka nożna / Hiszpania 
Szczęsny z deklaracją w sprawie Ter Stegena. "Będzie to zrozumiałe"
Wojciech Szczęsny (fot. Getty)
Szczęsny z deklaracją w sprawie Ter Stegena. "Będzie to zrozumiałe"
| Piłka nożna / Hiszpania 
De Jong o finale z Realem: To będzie wyjątkowe spotkanie [WIDEO]
fot. TVP Sport
De Jong o finale z Realem: To będzie wyjątkowe spotkanie [WIDEO]
| Piłka nożna / Hiszpania 
Do góry