| Piłka nożna / Betclic 2 Liga

2. Liga. Andreja Prokić (Stal Rzeszów): jesteśmy gotowi na grę w pierwszej lidze

Andreja Prokić (fot. 400mm.pl)
Andreja Prokić (fot. 400mm.pl)

Stal Rzeszów wyrasta na głównego kandydata do awansu do 1. Ligi. W ośmiu pierwszych kolejkach nie przegrała ani razu, tylko raz remisując. – Gdy prawie wszystko nam wychodzi, trudno nie patrzeć w przyszłość – powiedział w rozmowie z TVPSPORT.PL Andreja Prokić. Zawodnik podzielił się także wspomnieniami z pobytu w Stali Mielec. Między innymi powiedział, czego zabrakło trenerowi Dariuszowi Skrzypczakowi. – Długo mieszkał w Szwajcarii i trochę nią przesiąknął. Przegraliśmy mecz – mówił: "trudno, jedziemy dalej" – podkreśla.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
"Chcę spełnić marzenia kibiców Olimpii. To ważniejsze niż zarobki"

Czytaj też

Kamil Wenger (z lewej) jest kapitanem Olimpii Elbląg (fot. materiały klubowe Olimpii)

"Chcę spełnić marzenia kibiców Olimpii. To ważniejsze niż zarobki"

Przemysław Chlebicki, TVPSPORT.PL: – Myślicie już o awansie?
Andreja Prokić, Stal Rzeszów: – Dobrze rozpoczęliśmy sezon w lidze, wygraliśmy także w Pucharze Polski, więc mamy dobrą passę. Pojawiły się przemyślenia o tym, że moglibyśmy już nie przegrać do końca rozgrywek. Z drugiej strony, trener nam zawsze mówi, że najbliższy mecz jest najważniejszy. Zgadzam się z tym, ale skoro teraz wszystko nam wychodzi, trudno nie patrzeć w przyszłość.

– Co uważasz za główną przyczynę świetnego startu sezonu?
– Trener ma na nas konkretny pomysł, co zdecydowało, że zdecydowałem się tu wrócić. Od razu wyjaśnił mi, jaką będę miał rolę w taktyce – jestem pół-skrzydłowym i pół-napastnikiem, co mi bardzo odpowiada. Nasz zespół jest, jak na drugą ligę, bardzo mocny – gra u nas sporo zawodników, którzy są świadomi tego, że mogą grać wyżej. Myślę, że to odpowiedni moment, byśmy razem zrobili coś dla klubu, ale i dla siebie.

– W zeszłym sezonie grałeś wyżej – w Ekstraklasie. Dlaczego zdecydowałeś się na krok w tył?
– Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to krok w tył, a teraz znów marzę o grze w najwyższej lidze. Latem rozmawiałem z klubami pierwszej ligi, ale nigdzie nie usłyszałem, jakie są ich cele. Może zrobiłbym tylko jeden krok w tył, ale byłbym mniej zadowolony niż gdy zrobiłem dwa. Stal to poukładany klub i złożył mi najbardziej konkretną propozycję, dlatego ją wybrałem. Szczególnie, że tutaj mieszkałem już wcześniej.

– Powiedziano ci jasno, że celem jest awans?
– Tak. Poza tym obserwowałem klub wcześniej i podobała mi się jego strategia. Kilka lat temu bardzo postawiono na akademię, do której trafiają teraz zawodnicy z całej Polski, powstał także SMS. Słyszałem także o planach rozbudowy naszej infrastruktury, jednak wiele tu zależy od pomocy z miasta. W każdym razie, teraz najbardziej jest nam potrzebny awans sportowy, żeby pokazać, że klub idzie do przodu.

– W dwóch poprzednich sezonach niewiele zabrakło Stali do awansu. Najpierw odpadła w barażach, potem zabrakło do nich tylko dwóch punktów.
– Rok temu dużo ludzi mówiło, że Stal powinna awansować. Wydaje mi się jednak, że nie była na to gotowa. Niedawno w wywiadzie prezes powiedział, że nie chciał niczego na siłę. A teraz wszyscy w klubie nabrali doświadczenia i są gotowi na to, by awansować. Na boisku zrobiliśmy postępy – wcześniej Stal traciła dużo bramek, a teraz w ośmiu meczach straciliśmy tylko trzy. Zobaczymy, jak to się potoczy, ale teraz klub jest bardziej przygotowany na pierwszą ligę.

– Ty akurat smak awansu znasz bardzo dobrze – od początku pobytu w Polsce zdarzyło ci się to trzy razy. Jak wykorzystasz to doświadczenie w Stali?
– Awansowałem dwa razy z Mielcem, wcześniej raz z Bełchatowem i nauczyłem się jednego. Nie jest sztuką raz wygrać 5:0, a potem przegrać, tylko wygrywać 1:0 nawet po słabszym meczu – tak się robi awans. Myślę, że nasz zespół jest na tyle doświadczony, by zdobywać punkty także wtedy, gdy czasem będzie szło nam gorzej.

"Chcę spełnić marzenia kibiców Olimpii. To ważniejsze niż zarobki"

Czytaj też

Kamil Wenger (z lewej) jest kapitanem Olimpii Elbląg (fot. materiały klubowe Olimpii)

"Chcę spełnić marzenia kibiców Olimpii. To ważniejsze niż zarobki"

2. liga: Ruch Chorzów – Chojniczanka Chojnice [SKRÓT]
Ruch Chorzów – Chojniczanka Chojnice (fot. TVP)
2. liga: Ruch Chorzów – Chojniczanka Chojnice [SKRÓT]

Hat-trick w debiucie i co dalej? "Nigdy nie miałem takiego trenera jak teraz"

Czytaj też

Michał Fidziukiewicz, Motor Lublin (fot. materiały prasowe Motoru Lublin)

Hat-trick w debiucie i co dalej? "Nigdy nie miałem takiego trenera jak teraz"

– Czy o twoim powrocie do Stali zadecydował także sentyment? To w końcu twój pierwszy klub, od kiedy grasz w Polsce.
– To też miało duży wpływ. Nie ukrywam, że oferta Stali nie była najlepsza, ale ją wybrałem, także z powodów rodzinnych.

– Jak wspominasz swój pierwszy pobyt w klubie?
– W Rzeszowie zacząłem grać na poważnie i na tym zarabiać. Wcześniej występowałem w trzeciej lidze serbskiej, w której zawodnicy otrzymują mniej pieniędzy. Poza tym miałem barierę językową i musiałem się przyzwyczaić do sklepów. Tam było wszystko po sto, dwieście, trzysta, a tu jest po cztery-pięć. Mając dwadzieścia złotych, nie wiedziałem, co jestem w stanie kupić. A potem nauczyłem się języka, poznałem moją przyszłą żonę… Ale początki nie były łatwe!

– Zdarzyły ci się jakieś wpadki z racji tego, że nie znałeś nowego otoczenia?
– Musiałem zapłacić mandat w komunikacji miejskiej! Nie wiedziałem, że w Polsce kontrolerzy sprawdzają bilety. A wcześniej mieszkałem w Belgradzie, gdzie młodzi nie musieli kupować biletów i do tego się przyzwyczaiłem...

– Kolejnym przystankiem w twojej polskiej przygodzie był Bełchatów. Czy już wtedy były tam problemy finansowe?
– Zanim tam trafiłem, słyszałem że wcześniej były tam duże pieniądze. Nie mieliśmy wysokich kontraktów i premii, ale wszystko było płacone na czas. Poza tym dobrze mi się mieszkało w Bełchatowie – wszyscy byliśmy blisko siebie. Za czasów trenera Kieresia było bardzo rodzinnie!

– Potem był GKS Katowice, który miał wielkie plany, ale z awansu do Ekstraklasy wyszły nici.
– W pierwszym sezonie byliśmy blisko – po rundzie jesiennej wszystko wskazywało na to, że awansujemy. Wiosną jednak zawsze czegoś brakowało, traciliśmy punkty. Chociaż z mojej perspektywy był to dobry czas – strzeliłem siedem goli w rundzie. A w drugim sezonie? Szło nam lepiej w ataku, ale skończyliśmy na szóstym miejscu. Może gdyby wtedy były baraże, wszystko potoczyłoby się inaczej.

– I GKS spadł w kolejnym sezonie, już po twoim odejściu.
– Stal Mielec – do której wtedy przeszedłem – awansowała, więc liczyłem, że spotkamy się w pierwszej lidze. Bardzo mnie to zaskoczyło, tak jak wszystkich kibiców w Polsce.

– Można powiedzieć, że decyzja o przenosinach do Stali wyszła ci na dobre. Byłeś bliżej rodziny i awansowałeś do pierwszej ligi, a potem Ekstraklasy.
– Kontrakt w Katowicach kończył mi się w czerwcu, ale już w grudniu dostałem zapytanie ze Stali. Działacze z Mielca powiedzieli mi, że są plany na awans do Ekstraklasy, zaoferowano mi trzyletni kontrakt... Zdecydowałem się na transfer i wciąż jestem z tego zadowolony.

– Przed chwilą pochwaliłeś Stal Rzeszów za organizację. Jak to wyglądało w Mielcu z perspektywy zawodnika, patrząc na to, co się mówi o tym aspekcie w kontekście tego klubu?
– To nie jest klub na poziomie Legii czy Lecha, jednak w pierwszej lidze przez długi czas sobie dobrze radził. Dopiero gdy przyszła pandemia, zaczęły się problemy – nie zapłacono nam najpierw za jeden miesiąc, potem za drugi. Wcześniej było wszystko na czas. Wiadomo, że mówią: "organizacyjnie – Stal Mielec", ale nie wszystko jest czarno-białe. Atmosfera w klubie była dobra – gdy wywalczyliśmy awans, ale potem również.

– Zmiany trenerów nie popsuły atmosfery?
– Odejście trenera Skowronka było dla nas wielką niespodzianką. Trener Marzec miał zupełnie inny warsztat, dał nam większą swobodę. Podszedł do naszej drużyny z charakterem – wiedzieliśmy, że naszym celem był awans. A później po wejściu do Ekstraklasy, przyszedł trener Skrzypczak. Mówił, że przyszedł na dwa lata, a po dziesięciu kolejkach już go nie było.

– Co było jego problemem?
– Myślę, że nie był dobrze zorientowany, jak w Polsce wygląda praca trenera. Długo mieszkał w Szwajcarii i trochę nią przesiąknął. Przegraliśmy mecz – mówił: "trudno, jedziemy dalej". Chyba mentalność zadecydowała – nie był gotowy, by prowadzić zespół Ekstraklasy.

– Z którym trenerem pracowało ci się najlepiej?
– Najlepsze liczby miałem u trenera Skowronka, którego taktyka bardzo mi odpowiadała. Każdy z nas wiedział kiedy w jaki sposób ustawić się na boisku. Wtedy grało mi się najlepiej i myślę, że sporo zawodników zgodzi się ze mną. Za to pod względem mentalnym dobrze czułem się u trenera Marca, dla którego najważniejsze było, żebyśmy do każdego meczu podchodzili jak zwycięzcy. Tego nam później zabrakło.

– Słyszałem, że przed awansem trener Marzec wam wyświetlał fragmenty filmów, które miały was zmotywować do walki.
– Tak, ale za to akurat odpowiadał jego asystent.

– W tym roku skończyłeś 32 lata. Czy wróciłeś do Rzeszowa z myślą o tym, by tutaj zakończyć karierę?
– Podpisałem kontrakt, który może trwać cztery lata. Stal to ambitny klub, więc nie zdziwię się, jak wtedy będziemy już w Ekstraklasie. Najbardziej mnie interesuje, żeby grać w tym klubie w jak najwyższej lidze i mam nadzieję, że będę mógł mu w tym pomóc.

Andreja Prokić – serbski piłkarz, który od trzech lat posiada także polskie obywatelstwo. Do kraju przyjechał w 2010 roku do ojca, który mieszkał w Polsce. Od tamtej pory grał w Stali Rzeszów, GKS-ie Bełchatów, Stali Mielec, a przed sezonem 2021/2022 wrócił do Rzeszowa. W Ekstraklasie wystąpił w 49 meczach, zdobywając trzy bramki.

Hat-trick w debiucie i co dalej? "Nigdy nie miałem takiego trenera jak teraz"

Czytaj też

Michał Fidziukiewicz, Motor Lublin (fot. materiały prasowe Motoru Lublin)

Hat-trick w debiucie i co dalej? "Nigdy nie miałem takiego trenera jak teraz"

Stal Rzeszów – Radunia Stężyca, 2. liga [SKRÓT]
ewinner 2. liga
Stal Rzeszów – Radunia Stężyca, 2. liga [SKRÓT]

Zobacz też
Betclic 2 Liga w TVP: sprawdź terminarz i plan transmisji 25. kolejki
Betclic 2 Liga 2024/25: Sprawdź wyniki, terminarz i plan transmisji 25. kolejki (4-6.04.2025)
nowe

Betclic 2 Liga w TVP: sprawdź terminarz i plan transmisji 25. kolejki

| Piłka nożna / Betclic 2 Liga 
Betclic 2 Liga: sprawdź aktualną sytuację w tabeli
Tabela Betclic 2 ligi 2024/25 [aktualizacja 30.03.2025]

Betclic 2 Liga: sprawdź aktualną sytuację w tabeli

| Piłka nożna / Betclic 2 Liga 
Betclic 2 liga: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]
(fot. TVP)

Betclic 2 liga: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]

| Piłka nożna / Betclic 2 Liga 
Sasal odpowiada Borkowi. "Porównanie bardzo na wyrost"
Marcin Sasal i Mateusz Borek (fot. TVP)
tylko u nas

Sasal odpowiada Borkowi. "Porównanie bardzo na wyrost"

| Piłka nożna / Betclic 2 Liga 
Marcin Sasal: dla mnie to jest słaba sytuacja [WIDEO]
Marcin Sasal (fot. TVP SPORT)

Marcin Sasal: dla mnie to jest słaba sytuacja [WIDEO]

| Piłka nożna / Betclic 2 Liga 
wyniki
terminarz
tabela
Wyniki
02 kwietnia 2025
Piłka nożna
31 marca 2025
30 marca 2025
29 marca 2025
28 marca 2025
Piłka nożna
Terminarz
jutro
05 kwietnia 2025
06 kwietnia 2025
Tabela
Betclic 2 Liga
 
Drużyna
M
+/-
Pkt
3
23
26
51
4
24
12
43
6
24
-11
36
7
24
-1
35
8
24
-1
33
10
24
-7
30
11
23
-6
28
12
24
-5
26
13
24
-17
24
14
24
-4
23
17
24
-20
18
18
24
-22
17
Rozwiń
Najnowsze
Przed nami finał Pucharu Polski 2025. Kiedy i o której mecz?
Przed nami finał Pucharu Polski 2025. Kiedy i o której mecz?
| Piłka nożna / Puchar Polski 
Przed nami finał Pucharu Polski 2025. Kiedy i o której mecz? (fot. Getty)
Betclic 2 Liga w TVP: sprawdź terminarz i plan transmisji 25. kolejki
Betclic 2 Liga 2024/25: Sprawdź wyniki, terminarz i plan transmisji 25. kolejki (4-6.04.2025)
nowe
Betclic 2 Liga w TVP: sprawdź terminarz i plan transmisji 25. kolejki
| Piłka nożna / Betclic 2 Liga 
Na trening trafiła… przypadkiem. Dziś jest ważną postacią reprezentacji Polski
Dominika Grabowska (fot. Getty Images)
polecamy
Na trening trafiła… przypadkiem. Dziś jest ważną postacią reprezentacji Polski
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
Triumf w ciszy. Dyrektor Jagiellonii zawiedziony po Superpucharze
Fot. Getty Images
Triumf w ciszy. Dyrektor Jagiellonii zawiedziony po Superpucharze
Robert Bońkowski
Robert Bońkowski
Awans Polski w rankingu FIFA. Wyprzedziła… Rosję
Robert Lewandowski (fot. Getty Images)
Awans Polski w rankingu FIFA. Wyprzedziła… Rosję
| Piłka nożna / Reprezentacja 
Kiedy ruszy sprzedaż biletów na finał Pucharu Polski? Zobacz ceny
10 kwietnia ruszy sprzedaż biletów na finał Pucharu Polski (fot. PAP/Leszek Szymański)
Kiedy ruszy sprzedaż biletów na finał Pucharu Polski? Zobacz ceny
| Piłka nożna / Puchar Polski 
Rywale Polaków osłabieni. Gwiazda z ważnym ogłoszeniem
Taylor Averill (fot. Getty)
Rywale Polaków osłabieni. Gwiazda z ważnym ogłoszeniem
fot. Facebook
Sara Kalisz
Do góry