Logo Nadawcy

| Piłka nożna / MŚ 2022

Historia mundiali. Kilka dziwnych zdarzeń

Kamil Grosicki w meczu z Japonią podczas mistrzostw świata 2018 (fot. Getty)
Kamil Grosicki w meczu z Japonią podczas mistrzostw świata 2018 (fot. Getty)

Pociąg na trybunach, a może stojący przy linii bocznej i nie mogący doczekać się wejścia na boisko Jakub Błaszczykowski? – piłkarskie mistrzostwa świata obfitowały w szereg zaskakujących sytuacji.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
Komisja sejmowa oburzona zachowaniem PZPN. "Nie można dłużej tolerować"

Czytaj też

Cezary Kulesza i Czesław Michniewicz (fot. Getty Images)

Komisja sejmowa oburzona zachowaniem PZPN. "Nie można dłużej tolerować"

Kolejowa loża VIP
Najbardziej zaskakujący mundialowy obrazek? To chyba pociąg na... trybunach. Niewiarygodne! A jednak! W roku 1954, podczas turnieju w Szwajcarii, na stadion w Bazylei wjechał cały skład, a kibice oglądali mecz z okien. To nie tak, że pociąg sobie przez chwilę jechał po nasypie wzdłuż stadionu. To był specjalny mundialowy skład. Nazywał się Kost Stadion-Express. Stadion Sankt-Jakob położony był w niecce, poniżej wału ziemnego, po którym szły tory, więc kupowało się bilet i oglądało mecz, całe 90 minut, z okien wagonów, jak dziś z loży VIP. Na pomysł wpadł jeden ze sklepów sportowych w Bazylei. Dziewięć najnowocześniejszych wagonów stało tak na spotkaniu RFN – Węgry (mecz grupowy). Podobno sprzedano 500 miejscówek, ale chętnych było znacznie więcej, bo bilety na normalne trybuny, aż 56 tysięcy, rozeszły się jak ciepłe bułeczki.

Trenerska głupota?
Spośród decyzji personalnych najdziwniejszy był chyba legendarnego Leônidasa w półfinale przeciwko Włochom w 1938 roku. Brazylia celowała wtedy w swój pierwszy tytuł mistrza świata, a Leonidas w meczach z Polską (6:5) i Czechosłowacją (ten mecz po remisie 1:1 był powtarzany i Brazylia wygrała 2:1) zdobył łącznie 5 bramek. Lecz w półfinale gwiazdora zabrakło. Do dziś krążą o tym opowieści, bo trener Brazylii Ademar Pimenta na prawo i lewo ogłaszał wtedy, że oszczędza Leônidasa... na wielki finał. Potem oskarżano trenera o lekkomyślność, obwiniano o zaprzepaszczenie wyjątkowej szansy. Niewystawienie Leônidasa przeciwko Włochom stało się wręcz symbolem trenerskiej głupoty.

Lecz w rzeczywistości Pimenta robił wtedy tylko dobrą minę do złej gry. Do ostatniej chwili miał bowiem nadzieję na występ swego asa. A nie wystawił go z przymusu, bo zawodnik, kontuzjowany i poobijany z Czechosłowacją, po prostu nie za bardzo nadawał się do walki. Brazylia przegrała z Włochami 1:2 i grała tylko o trzecie miejsce ze Szwecją. Zwycięstwo 4:2 dało brązowy medal, a co ciekawe, Leonidas ponownie się wtedy pojawił, wbił nawet dwa gole i został królem strzelców MŚ 1938. Do dziś trwają więc spory, dlaczego nie grał z Włochami, bo nawet nie do końca sprawny bardzo by się przydał. Brazylia wypuściła wtedy z rąk pierwszy tytuł - zdobyła go dopiero 20 lat później, w 1958 roku. A trener Pimenta, niezależnie jak naprawdę było, stał się symbolem lekkomyślności.

Michniewicz spotkał się z byłym selekcjonerem. "Wszystko się zmieniło"

Komisja sejmowa oburzona zachowaniem PZPN. "Nie można dłużej tolerować"

Czytaj też

Cezary Kulesza i Czesław Michniewicz (fot. Getty Images)

Komisja sejmowa oburzona zachowaniem PZPN. "Nie można dłużej tolerować"

Piłkarze reprezentacji RFN sięgnęli po tytuł w 1954 roku (fot. Getty)
Piłkarze reprezentacji RFN sięgnęli po tytuł w 1954 roku (fot. Getty)
Ostra opinia o kadrze przed MŚ. "Wielu nie nadaje się do gry"

Czytaj też

Czesław Michniewicz (fot. Getty)

Ostra opinia o kadrze przed MŚ. "Wielu nie nadaje się do gry"

Zmiany bez zmian
Statystycy do dziś toczą boje, czy w 1970 roku na mundialu w Meksyku doszło do zmiany w składzie Brazylii w meczu z Czechosłowacją. Mecz był transmitowany, więc niby wszystko powinno być jasne. Ale kamery nie pokazały dobrze tego momentu i jedni twierdzą, że w 89. minucie za Piazzę wbiegł Fontana, a inni, że wcale nie. A wyglądało to tak: tuż przed końcem meczu kontuzjowany Piazza poprosił o zastępstwo. Fontana był przygotowany, zmianę zgłoszono już do sędziego. Ale gra się toczyła, nie było przerw ani fauli. Fontana czekał więc sobie przy linii bocznej aż do momentu, gdy sędzia odgwizdał koniec meczu. Miała być zmiana, ale wcale jej nie było.

Warto to przypomnieć, bo podobna sytuacja zaszła w meczu Polski z Japonią w Rosji w 2018 roku. I to był chyba najdziwniejszy moment w historii występów Biało-Czerwonych. Cała końcówka spotkania w Wołgogradzie była zadziwiająca, u niektórych budziła nawet zażenowanie. Prowadziliśmy od 59. minuty po golu Jana Bednarka, ale Japończycy – walczący o awans do fazy pucharowej – nagle stanęli. W równoległym spotkaniu Kolumbia objęła bowiem prowadzenie 1:0 z Senegalem. To był dla Japonii układ idealny – mieli awans kosztem Senegalu, pod warunkiem, że nie stracą już żadnej bramki, a przede wszystkim nie zobaczą też żadnych kartek za ostrą grę (liczyła się bowiem klasyfikacja fair play – Japonia i Senegal miały tyle samo punktów i identyczny bilans bramkowy, ale Senegal miał aż 6 żółtych kartek na koncie, a Japonia tylko cztery).

Japończycy podawali więc sobie piłkę, a Polacy im w tym nie przeszkadzali. Kumulacją była niedoszła zmiana Jakuba Błaszczykowskiego. Miał on wbiec na boisko w doliczonym czasie i w swoim meczu numer 101 symbolicznie pożegnać się w reprezentacyjnej koszulce z mundialem. Nie było jednak przerw w grze, Polacy nie atakowali Japończyków, nie próbowali odebrać im piłki. Za to, na sygnał trenera Adama Nawałki, Kamil Grosicki zaczął... symulować kontuzję i położył się na boisku. Japończycy zwlekali jednak z wybiciem piłki, a gdy już chcieli to zrobić, sędzia... zakończył spotkanie.

Słynne stało się wystąpienie trenera Nawałki na pomeczowej konferencji: "Dla nas się liczyły się trzy punkty. Owszem, wynik był satysfakcjonujący dla drużyny Japonii, natomiast my cały czas mieliśmy w planie grę w niskim pressingu, przyjmowanie przeciwnika na swojej połowie i wyprowadzanie szybkich kontr" – mówił selekcjoner. Ów "niski pressing" stał się niesławnym symbolem polskiego startu w Rosji. Szkoda było tylko Jakuba Błaszczykowskiego, który nawet na sekundę nie pojawił się na boisku.

Więcej podobnych historii można przeczytać w książce "Historia mundiali", której pierwszy tom o turniejach z lat 1930-74 niedawno się ukazał.

To jest historia MŚ. Syn biegł po złoto, gdy ojciec spikerował na stadionie

Ostra opinia o kadrze przed MŚ. "Wielu nie nadaje się do gry"

Czytaj też

Czesław Michniewicz (fot. Getty)

Ostra opinia o kadrze przed MŚ. "Wielu nie nadaje się do gry"

Zobacz też
Wiek to tylko liczba... Wszystkiego najlepszego dla "Lewego"!
Robert Lewandowski (fot. Getty)

Wiek to tylko liczba... Wszystkiego najlepszego dla "Lewego"!

| Piłka nożna / Reprezentacja 
Argentyna, Mbappe i awans Polski. Wspomnienie mundialu w Katarze
Piłkarze reprezentacji Argentyny wygrali mundial w Katarze (fot. Getty Images)

Argentyna, Mbappe i awans Polski. Wspomnienie mundialu w Katarze

| Piłka nożna / MŚ 2022 
Kontenery się przydały. Katar pomaga ofiarom trzęsienia ziemi
Wersja wyidealizowana i rzeczywista wioski kibiców na MŚ 2022 (Fot. qatar2022.qa/Bloomberg)

Kontenery się przydały. Katar pomaga ofiarom trzęsienia ziemi

| Piłka nożna / MŚ 2022 
"Sportowy wieczór": zobacz gole z wtorkowych spotkań LM!
Sportowy wieczór (14.02.2023): transmisja na żywo online

"Sportowy wieczór": zobacz gole z wtorkowych spotkań LM!

| Sportowy wieczór 
Meksykanie ukarani przez FIFA za mecz z Polską na MŚ
Meksykanie zmierzyli się z Polakami w swoim pierwszym meczu na mundialu (fot. Getty)

Meksykanie ukarani przez FIFA za mecz z Polską na MŚ

| Piłka nożna / MŚ 2022 

News

Argentyna, Mbappe i awans Polski. Wspomnienie mundialu w Katarze

Argentyna, Mbappe i awans Polski. Wspomnienie mundialu w Katarze

Piłkarze reprezentacji Argentyny wygrali mundial w Katarze (fot. Getty Images)
Kontenery się przydały. Katar pomaga ofiarom trzęsienia ziemi

Kontenery się przydały. Katar pomaga ofiarom trzęsienia ziemi

Meksykanie ukarani przez FIFA za mecz z Polską na MŚ

Meksykanie ukarani przez FIFA za mecz z Polską na MŚ

Rywale ukarani. Muszą zapłacić za zachowanie w trakcie meczu z Polakami

Rywale ukarani. Muszą zapłacić za zachowanie w trakcie meczu z Polakami

Argentyńczyk ujawnia: przy 0:1 Polak poprosił mnie, by więcej nie strzelać

Argentyńczyk ujawnia: przy 0:1 Polak poprosił mnie, by więcej nie strzelać

Ale numer! Messi pozował do zdjęć z... podróbką pucharu

Ale numer! Messi pozował do zdjęć z... podróbką pucharu

Nagroda nie dla Marciniaka! Na mundialu najlepszy był inny sędzia

Nagroda nie dla Marciniaka! Na mundialu najlepszy był inny sędzia

Szał na punkcie koszulek Argentyny. Chcesz kupić? Poczekasz długo

Szał na punkcie koszulek Argentyny. Chcesz kupić? Poczekasz długo

"Aż spadłem z łóżka..." Francuski sędzia ocenił pracę Marciniaka

"Aż spadłem z łóżka..." Francuski sędzia ocenił pracę Marciniaka

Każdy będzie mógł zobaczyć... łóżko Messiego. Gratka dla kibiców!

Każdy będzie mógł zobaczyć... łóżko Messiego. Gratka dla kibiców!

więcej

Wyniki

niedziela, 18.12
3 : 3 ( k. 4 : 2 )
Zakończony Skrót
sobota, 17.12
2 : 1
Zakończony Skrót
środa, 14.12
2 : 0
Zakończony Skrót
wtorek, 13.12
3 : 0
Zakończony Skrót
sobota, 10.12
1 : 2
Zakończony Skrót
więcej

Tabela

Mistrzostwa świata, gr. A
 
Mecze
Zwycięstwa
Remisy
Porażki
Bramki
Punkty
1
3
2
1
0
5 - 1
7
2
3
2
0
1
5 - 4
6
3
3
1
1
1
4 - 3
4
4
3
0
0
3
1 - 7
0
Awans do 1/8 finału
Rozwiń wyniki
Najnowsze
Forma przed starciem z Legią rośnie. Chelsea górą w derbach
Forma przed starciem z Legią rośnie. Chelsea górą w derbach
| Piłka nożna / Anglia 
Enzo Fernandez strzelił kluczowego dla losów meczu gola (fot. Getty)
Proksa: nie mam powodów do zmartwień. Jestem dumny z chłopaków [WIDEO]
fot. TVP
Proksa: nie mam powodów do zmartwień. Jestem dumny z chłopaków [WIDEO]
| Boks 
Sportowy wieczór (3.04.2025)
Sportowy wieczór: transmisja na żywo w tv i online (3.04.2025)
Sportowy wieczór (3.04.2025)
| Sportowy wieczór 
Wyznanie kadrowiczki: miałam problemy mentalne, problemy ze sobą
Paulina Tomasiak (fot. Getty Images)
tylko u nas
Wyznanie kadrowiczki: miałam problemy mentalne, problemy ze sobą
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
Szeremeta bez kompleksów przed walką o finał. "Bawię się w ringu"
Julia Szeremeta (fot. Getty Images)
tylko u nas
Szeremeta bez kompleksów przed walką o finał. "Bawię się w ringu"
| Boks 
Ring TVP Sport (magazyn) (03.04.2025)
 Ring TVP Sport (magazyn): transmisja na żywo w tv i online (3.04.2025)
Ring TVP Sport (magazyn) (03.04.2025)
| Ring TVP Sport 
"Świątek to czasem żelazna dama, a czasem nie radzi sobie z presją"
Iga Świątek nie ma za sobą najlepszego czasu (fot. Getty)
polecamy
"Świątek to czasem żelazna dama, a czasem nie radzi sobie z presją"
fot. Facebook
Sara Kalisz